Europejski Rok Dziedzictwa Kulturowego

Praca

W sektorze dziedzictwa (zarządzanie miejscami dziedzictwa i zabytkami, konserwacja, badania) zatrudnionych jest w Europie około 306 tysięcy osób, a prawie 8 milionów jest z nim pośrednio związanych, na przykład poprzez pracę w turystyce czy budownictwie.

Potencjał pracotwórczy dziedzictwa potwierdziło także badanie Banku Światowego, według którego na każdy milion dolarów zainwestowanych w renowacje powstaje 31,3 miejsca pracy – dla porównania, ta sama kwota zainwestowana w przemysł wytwórczy generuje 21,3 miejsca pracy .

Wbrew potocznej opinii, dostępne badania z reguły potwierdzają też pozytywny wpływ, jaki ma na PKB i rynek pracy inwestowanie środków publicznych w utrzymanie obiektów kultury i projekty kulturalne. Inwestowanie w dziedzictwo najzwyczajniej się opłaca.

Kapitał społeczny

Dziedzictwo kulturowe odgrywa też ważną rolę w rozwoju kapitału ludzkiego i społecznego. Poznawanie dziedzictwa to nie tylko miły sposób spędzania czasu. Ma też aspekt edukacyjny: pozwala zbudować obraz otaczającego świata i twórczą postawę wobec niego.

Co równie ważne, instytucje i organizacje kultury mogą funkcjonować jako miejsca spotkań społeczności lokalnych, łącząc różne grupy wiekowe, etniczne i religijne. Dla wielu osób wizyta w miejscu związanym z kulturą jest okazją do spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi. Potwierdzają to wyniki badań Moniki Murzyn-Kupisz i Jarosława Działka w Zamku w Pszczynie - wśród motywów wizyty respondenci wymieniali często pokazanie obiektu przyjaciołom i rodzinie albo wspólne spędzanie czasu (towarzyszenie w zwiedzaniu).

Atrakcyjność i konkurencyjność

Badacze wspominają też rolę dziedzictwa kulturowego jako czynnika atrakcyjności i konkurencyjności miast. Dotyczy to nie tylko atrakcyjności turystycznej miast historycznych i miejsc, gdzie zlokalizowane są znane obiekty zabytkowe.

Budowanie atrakcyjności może na przykład polegać na próbie tworzenia szczególnego genius loci na bazie dziedzictwa: odwoływaniu się do historii miejsca i kreowaniu wydarzeń (na przykład festiwali), związanych z lokalną historią. Takie działania mogą być realizowane nie tylko  z myślą o ruchu turystycznym, ale także w celu poprawy samopoczucia mieszkańców i budowania ich więzi z miejscem zamieszkania. Niektórzy badacze uważają też, że „ludzka” skala większości centrów miast historycznych, w połączeniu z bogatą i różnorodną architekturą oraz przestrzenią publiczną, jest dużo lepiej odbierana przez mieszkańców niż nowoczesne, uporządkowane przestrzenie nowych kwartałów miejskich.

Skojarzenia z dziedzictwem i tożsamością miejsca mogą również wpływać na chęć inwestowania. Brytyjski badacz Gregory Ashworth zwracał uwagę na to, że atmosfera miasta historycznego, a nawet budynku, może przekazywać poczucie wiarygodności czy odpowiedzialności, a w wielu przypadkach również poczucie prestiżu albo związku ze sztuką. Badania prowadzone w Niemczech pokazują, że lokalizacje związane z dziedzictwem traktowane są jako ekskluzywne adresy biznesowe.

Wyniki badania przeprowadzonego na terenie XIX-wiecznej tkalni i przędzalni Franciszka Ramischa, które zostały zaadaptowane dla celów projektu OFF Piotrkowska, pokazują z kolei, że także miejsca zlokalizowane w obiektach poprzemysłowych są dobrze odbierane zarówno przez klientów, jak i przedsiębiorców. Dla tych ostatnich lokalizacja na terenie postindustrialnym stanowi istotny element ich biznesu.

Jakość życia

Z zupełnie innej strony, kontakt z dziedzictwem podnosi też satysfakcję z życia i pozytywnie wpływa na zdrowie. Brytyjski projekt „Heritage in Hospitals” dowiódł, że fizyczny kontakt pacjentów szpitala z muzealnymi eksponatami, które zostały im przyniesione do szpitalnego łóżka, przekłada się na wzrost subiektywnie postrzeganej jakości życia, szczególnie na wzrost poziomu satysfakcji i własnej oceny zdrowia.

Badanie zrealizowane z kolei wśród pracowników londyńskiego City przed i po półgodzinnej wizycie w galerii sztuki pokazało nagły spadek kortyzolu – „hormonu stresu” – do poziomu, którego osiągnięcie w normalnych warunkach zajęłoby pięć godzin.

Tożsamość

Bardziej oczywiste wydaje się to, że dziedzictwo jest też elementem budowania tożsamości. Respondenci zapytani w 2013 roku przez Narodowy Instytut Dziedzictwa o to, co jest największą wartością zabytku, odpowiedzieli odpowiednio: 62%, że jest on świadectwem wspólnej historii; 18% że jest autentyczny; 11% wskazało jego wartość materialną; 9% jego wartości estetyczne. Na pytanie: „Czy zabytki znajdujące się w danej miejscowości wpływają na poprawę standardu życia lokalnych społeczności”, 44% odpowiedziało, że pozwalają one być dumnym z miejsca, w którym się mieszka. Dorośli, którzy mieszkają w obszarach o większej koncentracji środowiska historycznego, mają większe poczucie więzi z miejscem, podobnie jak dorośli i młodzież, którzy uznają lokalny budynek lub zabytek za coś wyjątkowego.

Innowacja

Wreszcie, choć dziedzictwo i kreatywność wydają się dość nietypowym połączeniem, dziedzictwo kulturowe to też stymulator innowacyjnego myślenia.

Weźmy chociażby pod uwagę tak zwany etnodizajn. Przykładem innowacyjnego myślenia jest na przykład projekt dywanu mohohej!DIA autorstwa Magdy Lubińskiej i Michała Kopaniszyna. Dzięki połączeniu tradycyjnej produkcji sukna góralskiego, ludowej wycinanki i nowoczesnej techniki wycinania laserowego powstał produkt, który jako pierwszy w Polsce otrzymał prestiżową nagrodę Red Dot, zwaną Oscarem wzornictwa. Ze Śląska pochodzi z kolei firma bro.Kat tworząca biżuterię i akcesoria jako tworzywa używając węgla kamiennego. Rośnie też zainteresowanie regionalną kuchnią w autorskim wydaniu: wystarczy wymienić Modesta Amaro.

W kontekście kreatywności warto też zwrócić uwagę na fenomen dzielnic kreatywnych w obiektach dziedzictwa, zwłaszcza postindustrialnego. Jak twierdzą autorzy raportu dla Heritage Lottery Fund, „nowe pomysły potrzebują starych budynków”. A więc o atrakcyjności takich miejsc decyduje nie tylko snobizm czy chwilowa moda, ale także (co pokazują na przykład wyniki badań prowadzonych w łódzkiej OFF Piotrkowskiej) szczególna atmosfera miejsca i jego inspirujący charakter. Korzystne czynsze, duże i łatwo adaptowalne przestrzenie przyciągają artystów i startupy.

Na podstawie książki „Potencjał dziedzictwa”, red. Joanna Sanetra-Szeliga i Katarzyna Jagodzińska

mck.krakow.pl/ksiegarnia/potencjal-dziedzictwa